Związki
Czy wrócić do byłego albo byłej? Jak ocenić drugą szansę
Wracać do osoby, z którą się rozstaliście, czy to tylko samotność i sentyment? I co zmienia wspólny kredyt, dzieci albo separacja zamiast rozwodu?
Powrót do byłego partnera rzadko jest wyłącznie sprawą serca. W tle często zostaje wspólny kredyt hipoteczny, dzieci kursujące między dwoma domami i rodzina, która przy Wigilii pyta, co dalej. Zanim napiszesz pierwszą wiadomość, sprawdź, czy to, przez co się rozstaliście, naprawdę się zmieniło, i czy widzisz to po faktach, a nie po obietnicach.
Krótka odpowiedź
Wróć, jeśli powód rozstania był zewnętrzny i minął albo jeśli zmianę widać od miesięcy w codziennym zachowaniu, a nie tylko w słowach. Przy przemocy, nieleczonym uzależnieniu czy kolejnej rundzie tego samego schematu odpuść, nawet gdy tęsknota jest silna. Wspólny kredyt i naciski rodziny to słabe powody, żeby się schodzić. W separacji formalny powrót jest prosty, ale ma sens tylko wtedy, gdy oboje wiecie, co tym razem zrobicie inaczej.
Bilans szablonu
Raczej nie
Argumenty przeciw mają przewagę, ale nie miażdżącą.
Rozstanie wymusiły okoliczności, które już minęły, np. wyjazd do pracy w Holandii albo studia w innym mieście
Przerabialiście już schemat rozstań i powrotów, a każda runda kończyła się tak samo
Jak działa werdykt
Każdy element liczy się z wagą, którą mu nadasz. Podpunkty mogą wzmocnić lub osłabić swój element nadrzędny o maksymalnie 50% — Twoja własna ocena zawsze pozostaje najważniejsza.
Dotknij dowolnego argumentu poniżej, aby go wyłączyć, i obserwuj, jak porusza się bilans — podargumenty zmieniają wagę swojego elementu nadrzędnego.
Za
Przeciw
Dopasuj argumenty i wagi do swojej sytuacji — werdykt przelicza się na żywo.
Sprawdź, zanim zdecydujesz
- Zapisz jednym zdaniem, dlaczego się rozstaliście, i sprawdź, czy zmieniła się dokładnie ta rzecz
- Szukaj dowodów z ostatnich miesięcy, takich jak rozpoczęta terapia, odstawiony alkohol czy praca bliżej domu
- Policz, ile razy już się schodziliście i co za każdym razem kończyło związek
- Przy wspólnym kredycie zapytaj bank o przejęcie długu przez jedno z was, żeby finanse nie decydowały za ciebie
- W separacji ustalcie przed wnioskiem do sądu, czy wracacie do wspólności majątkowej, czy zostajecie przy rozdzielności
- Umówcie się na konsultację u terapeuty par albo w poradni rodzinnej, zanim ogłosicie powrót bliskim
- Przy historii przemocy porozmawiaj najpierw z „Niebieską Linią” (800 120 002) albo z ośrodkiem pomocy społecznej
- Jeśli wracacie, ustalcie jasne zasady na start, np. osobne mieszkania przez pierwsze miesiące
Najczęściej zadawane pytania
- Czy powrót do byłego partnera ma szansę się udać?
- Ma, jeśli rozstanie wymusiły okoliczności, które minęły, np. wyjazd za pracą, studia w innym mieście albo ciężki okres w rodzinie, i jeśli oboje widzicie, co każde z was dokładało do kłótni. Gorzej rokuje powrót, gdy powodem był charakter, zdrada albo picie, a jedyną zmianą są przeprosiny. Patrz na zachowanie z ostatnich miesięcy, nie na deklaracje z pierwszej rozmowy.
- Jesteśmy w separacji. Czy żeby się zejść, potrzebujemy nowego ślubu?
- Nie. Separacja orzeczona przez sąd nie kończy małżeństwa, więc na zgodne żądanie obojga sąd okręgowy orzeka jej zniesienie, a opłata od takiego wniosku wynosi 100 zł. Wraca wtedy ustawowa wspólność majątkowa, chyba że razem poprosicie sąd o utrzymanie rozdzielności. Po rozwodzie sprawa wygląda inaczej, bo trzeba od nowa złożyć zapewnienie w urzędzie stanu cywilnego i wziąć ślub.
- Mamy wspólny kredyt i mieszkanie. Czy to dobry powód, żeby do siebie wrócić?
- Sam w sobie nie. Kredyt hipoteczny da się rozwiązać inaczej, bo jedno z was może przejąć dług za zgodą banku, możecie sprzedać mieszkanie albo je wynająć i dzielić raty. Jeśli wracacie głównie po to, żeby nie ruszać umowy z bankiem, problem z rozstania zamieszka z wami dalej. Policz osobno, ile kosztuje każde wyjście, i decyduj o związku bez tej presji.
- Rozstaliśmy się przez przemoc. Gdzie szukać pomocy, zanim podejmę decyzję?
- Przy przemocy fizycznej, psychicznej czy ekonomicznej obietnica poprawy to za mało, żeby wracać. Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej chroni także byłego małżonka i osoby we wspólnym pożyciu, a policja czy ośrodek pomocy społecznej mogą wszcząć procedurę „Niebieskiej Karty”. Całodobowo i bezpłatnie działa telefon „Niebieskiej Linii” 800 120 002. W nagłej sytuacji dzwoń na 112.
Wracać do osoby, z którą się rozstaliście, czy to tylko samotność i sentyment? I co zmienia wspólny kredyt, dzieci albo separacja zamiast rozwodu?
Dostosuj do siebie