Związki

Rozstać się z partnerem czy jeszcze walczyć o związek?

Zakończyć związek, w którym od dawna jest źle, czy to gorszy okres do przetrwania, i co wtedy z mieszkaniem, kredytem i dziećmi?

Rozstanie to często wspólny kredyt hipoteczny, umowa najmu na dwa nazwiska, dzieci i pytanie, u kogo spędzicie Wigilię. Najpierw oddziel problemy, nad którymi oboje możecie pracować, od tych, których nie zmieni żadna rozmowa. Potem sprawdź, jak realnie wygląda rozplątanie wspólnego życia, bo strach przed formalnościami nie powinien decydować za ciebie.

Krótka odpowiedź

Rozstanie ma sens, gdy problemy są strukturalne, czyli chcecie innego życia, szacunek zastąpiła pogarda, a rozmowy i obietnice od lat niczego nie zmieniają. Przemoc, także psychiczna czy ekonomiczna, to powód, by najpierw zadbać o bezpieczeństwo, a nie ratować związek. Jeśli kłopoty dotyczą komunikacji, stresu czy rutyny i nigdy nie byliście na terapii par, jedna uczciwa próba zwykle się opłaca. Wspólny kredyt czy najem utrudniają odejście, ale same nie są powodem, by zostać.

Bilans szablonu

Raczej tak

Argumenty za mają przewagę, ale nie miażdżącą.

59%
Za
41%
Przeciw
Najmocniejszy argument za

Partner kontroluje twoje pieniądze, telefon albo kontakty z bliskimi

Największe ryzyko

Nigdy nie byliście razem u terapeuty par, a partner deklaruje, że pójdzie

Jak działa werdykt

Każdy element liczy się z wagą, którą mu nadasz. Podpunkty mogą wzmocnić lub osłabić swój element nadrzędny o maksymalnie 50% — Twoja własna ocena zawsze pozostaje najważniejsza.

Dotknij dowolnego argumentu poniżej, aby go wyłączyć, i obserwuj, jak porusza się bilans — podargumenty zmieniają wagę swojego elementu nadrzędnego.

Za

Przeciw

Dostosuj do siebie

Dopasuj argumenty i wagi do swojej sytuacji — werdykt przelicza się na żywo.

Sprawdź, zanim zdecydujesz

  • Podziel problemy na te, nad którymi da się pracować (komunikacja, stres, obowiązki), i strukturalne (dzieci, miejsce życia, szacunek)
  • Jeśli doświadczasz przemocy, zadzwoń na bezpłatną „Niebieską Linię” 800 120 002, a w zagrożeniu na 112, zanim cokolwiek ogłosisz
  • Zapytaj partnera wprost o terapię par i ustalcie, ile sesji dajecie sobie na sprawdzenie zmian
  • Przeczytaj umowę kredytu lub najmu i zapytaj w banku, czy jedno z was może przejąć kredyt
  • Policz miesięczny budżet na jedną pensję, z czynszem, ratą i dojazdami, zanim zdecydujesz o przeprowadzce
  • Przy dzieciach spiszcie wstępnie alimenty, kontakty i plan świąt, najlepiej z pomocą mediatora rodzinnego
  • Przed rozwodem czy podziałem majątku umów bezpłatną poradę w punkcie nieodpłatnej pomocy prawnej w swoim powiecie

Najczęściej zadawane pytania

Co ze wspólnym kredytem hipotecznym po rozstaniu?
Rozstanie nie zmienia umowy z bankiem, więc oboje nadal odpowiadacie za całą ratę. Jedna osoba może wyjść z kredytu tylko za zgodą banku, który sprawdzi, czy druga sama ma zdolność kredytową. Inne wyjścia to sprzedaż mieszkania i spłata długu albo przejęcie kredytu z nowym współkredytobiorcą. Nie przestawajcie płacić w trakcie sporu, bo bank może ściągać zaległości od każdego z was.
Czy bez ślubu mamy jakieś prawa do wspólnego majątku?
Konkubinat nie tworzy wspólności majątkowej, więc każde z was zatrzymuje to, co kupiło za własne pieniądze. Mieszkanie kupione na dwa nazwiska jest współwłasnością, a jeśli się nie dogadacie, podziału dokona sąd. Partnerowi bez ślubu nie przysługują alimenty dla siebie. Dzieci mają za to takie same prawa jak w małżeństwie, w tym do alimentów i kontaktu z obojgiem rodziców.
Ile kosztuje rozwód i czy trzeba orzekać o winie?
Opłata od pozwu rozwodowego w sądzie okręgowym wynosi 600 zł. Przy rozwodzie bez orzekania o winie można odzyskać połowę, czyli 300 zł, a sprawa zwykle idzie szybciej i mniej obciąża dzieci. Orzeczenie o winie ma znaczenie m.in. przy alimentach dla byłego małżonka, ale wydłuża postępowanie. Przed złożeniem pozwu skorzystaj z punktu nieodpłatnej pomocy prawnej w swoim powiecie.
Czy przed rozstaniem iść na terapię par?
Jeśli oboje chcecie spróbować, zwykle tak. Na terapię par najczęściej chodzi się prywatnie, a sesja kosztuje kilkaset złotych, więc ustalcie z góry, ile spotkań dajecie sobie na sprawdzenie, czy coś drgnęło. Słabo działa, gdy jedno z was w myślach już się wyprowadziło albo traktuje ją jak ostatnie ultimatum. Odmowa partnera, by w ogóle uznać problem, też jest odpowiedzią.
Gdzie szukać pomocy, jeśli w związku jest przemoc?
W bezpośrednim zagrożeniu dzwoń na 112. Ogólnopolski telefon „Niebieska Linia” dla osób doznających przemocy domowej, 800 120 002, jest bezpłatny i działa całą dobę. Kontrolowanie pieniędzy, telefonu czy kontaktów z bliskimi to także przemoc i może być podstawą procedury „Niebieskiej Karty”. Zanim powiesz partnerowi o odejściu, zaplanuj bezpieczne miejsce i zabierz dokumenty.

Zakończyć związek, w którym od dawna jest źle, czy to gorszy okres do przetrwania, i co wtedy z mieszkaniem, kredytem i dziećmi?

Dostosuj do siebie