Biznes
Rzucić pracę dla własnego startupu czy dalej rozwijać go po godzinach?
Czy mój startup ma już na tyle realny popyt, że warto odejść z pracy i postawić na niego oszczędności, czy lepiej jeszcze rozwijać go wieczorami?
Wieczory i weekendy wystarczą, żeby zbudować pierwszą wersję produktu, ale rozmowy z klientami i inwestorami toczą się w godzinach pracy. Zanim złożysz wypowiedzenie, sprawdź, czy kod lub projekt nie należy już do pracodawcy, ile miesięcy przeżyjesz bez pensji i czy firma stoi z braku twojego czasu, czy z braku chętnych do płacenia.
Krótka odpowiedź
Przejdź na pełen etat w startupie, jeśli masz płacących klientów spoza grona znajomych albo podpisany pilotaż, a rozwój hamuje głównie brak twojego czasu. Potrzebujesz też rezerwy na mniej więcej rok życia bez pensji, bo po własnym wypowiedzeniu zasiłek ci nie przysługuje. Gdy popyt potwierdza tylko twój entuzjazm, zostań w pracy jeszcze kwartał lub dwa, sprawdź w umowie, do kogo należy kod, i spróbuj wynegocjować urlop bezpłatny na test.
Bilans szablonu
Raczej nie
Argumenty przeciw mają przewagę, ale nie miażdżącą.
Startup ma płacących klientów spoza grona znajomych i hamuje go głównie brak mojego czasu
Zero pensji przy ratach kredytu i rachunkach szybko zamienia decyzje biznesowe w decyzje z desperacji
Jak działa werdykt
Każdy element liczy się z wagą, którą mu nadasz. Podpunkty mogą wzmocnić lub osłabić swój element nadrzędny o maksymalnie 50% — Twoja własna ocena zawsze pozostaje najważniejsza.
Dotknij dowolnego argumentu poniżej, aby go wyłączyć, i obserwuj, jak porusza się bilans — podargumenty zmieniają wagę swojego elementu nadrzędnego.
Za
Przeciw
Dopasuj argumenty i wagi do swojej sytuacji — werdykt przelicza się na żywo.
Sprawdź, zanim zdecydujesz
- Sprawdź w umowie o pracę i regulaminach, czy kod lub projekt nie należy do pracodawcy na podstawie art. 12 lub 74 prawa autorskiego
- Poszukaj w dokumentach kadrowych umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia i sprawdź, jak długo obowiązuje
- Policz okres wypowiedzenia i zapytaj o wcześniejsze rozwiązanie umowy za porozumieniem albo o urlop bezpłatny
- Podziel płynne oszczędności przez miesięczne wydatki domu i firmy, celując w co najmniej 12 miesięcy
- Zapisz datę lub próg przychodu, po którym wracasz na etat, i omów go z partnerem lub partnerką
- Zaplanuj ubezpieczenie zdrowotne od pierwszego dnia bez etatu, bo prawo do leczenia na NFZ wygasa 30 dni po końcu umowy
- Spisz dowody popytu, których nie stworzyłeś sam, czyli płacących klientów, powracających użytkowników i podpisane pilotaże
Najczęściej zadawane pytania
- Czy pracodawca może mieć prawa do mojego startupu?
- Może, jeśli tworzyłeś go w ramach obowiązków służbowych. Art. 12 prawa autorskiego daje pracodawcy prawa majątkowe do utworu, który pracownik stworzył, wykonując obowiązki ze stosunku pracy, a przy programach komputerowych art. 74 ust. 3 przyznaje mu je wprost, o ile umowa nie stanowi inaczej. Ryzyko rośnie, gdy startup dotyczy tej samej dziedziny co twoja praca albo powstawał na służbowym laptopie. Przed rozmową z inwestorem przejrzyj umowę i regulaminy, a w razie wątpliwości poproś pracodawcę o pisemne potwierdzenie.
- Czy zamiast wypowiedzenia mogę wziąć urlop bezpłatny na test?
- Możesz o niego poprosić, ale pracodawca nie musi się zgodzić, bo art. 174 KP zostawia to jego decyzji. Okresu urlopu bezpłatnego nie wlicza się do stażu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, a przy dłuższej przerwie sam musisz zadbać o ubezpieczenie zdrowotne. W zamian dostajesz kilka miesięcy na pełny test pomysłu i pewne miejsce, do którego możesz wrócić.
- Ile oszczędności potrzebuję, zanim odejdę z pracy?
- Bezpieczniej założyć rok życia bez pensji, a z dziećmi lub kredytem jeszcze dłużej, bo pierwsza sprzedaż i rozmowy z funduszami zwykle trwają dłużej niż w planie. Po własnym wypowiedzeniu nie dostaniesz zasiłku dla bezrobotnych. Jeśli założysz JDG, przez pierwsze pół roku ulgi na start zapłacisz w ZUS tylko składkę zdrowotną, co trochę wydłuża twój zapas. Z góry zapisz datę albo próg przychodu, po którym wracasz na etat.
- Po czym poznać, że startup potrzebuje mnie na cały etat?
- Najmocniejszym sygnałem są klienci spoza grona znajomych, którzy płacą i wracają, albo podpisany pilotaż z firmą, który wymaga spotkań w godzinach pracy. Jeśli masz tylko listę zainteresowanych i własny entuzjazm, kolejny kwartał po godzinach kosztuje cię mniej niż rok bez pensji. Gdy sprzedaż stoi, mimo że poświęcasz jej każdy wolny wieczór, problemem jest raczej produkt niż czas.
Czy mój startup ma już na tyle realny popyt, że warto odejść z pracy i postawić na niego oszczędności, czy lepiej jeszcze rozwijać go wieczorami?
Dostosuj do siebie